ViS wz.35 FB Radom (P35)P prealfabet 1940r -KOMIS
Cena: 13.500,00 zł
NiedostępnyCechy produktu
Kaliber: 9x19
Producent: FB Radom pod okupacją
Rok produkcji: 1940
Ukompletowanie: 1 magazynek sygnowany Waa188 w stanie średnim. W pełni sprawny, ale pokryty delikatną kaszą.
Pistoletu ViS chyba w Polsce szerzej przedstawiać nie trzeba, wystarczy wspomnieć, iż jest to mokry sen większości kolekcjonerów przez których ceny tych pistoletów osiągają kwoty chore. Jak ma przedwojennego orzełka to już w ogóle ludziom odbija szajba :) Tutaj egzemplarz wyprodukowany przez Niemców, ale jeszcze w całości w oparciu o polskie przedwojenne części po uruchomieniu ponownym fabryki w 1940 roku. Świadczy o tym bardzo niski numer seryjny 3214 jeszcze bez prefiksu literowego, a także polskie odbiory techniczne na szkielecie i zamku. Ten egzemplarz jest o tyle ciekawy, że nie ma żadnych oznaczeń zewnętrznych na zamku. Normalnie powinien być napis FB Radom ViS 35 Mod. 35 Pat. nr i tak dalej, a ponadto powinny być niemieckie odbiory wojskowe waffenamt nr 77 i 623. Tutaj tych oznaczeń całkowity brak. Jedyne oznaczenie niemieckie to gapa ze swastyką na lufie świadcząca o przyjęciu broni. I tutaj pojawiają się 2 możliwe wytłumaczenia, pierwsze prostsze i bardziej prozaiczne, drugie troszkę bardziej rzadsze.
1. Ktoś zrobił polerkę zamka i oznaczenia zniknęły (jest to możliwe, natomiast po stanie powierzchni naprawdę ciężko powiedzieć czy tu było coś polerowane. My przynajmniej nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić. Po drugie jeśli zamek był spolerowany i były na nim oznaczenia waa to powinny się one zachować na lufie, natomiast na lufie jest tylko sama gapa i zero śladów usunętych oznaczeń waa)
2. Są znane egzemplarze w świecie kolekcnojerskim z tzw. blank slide czyli właśnie zamkami bez żadnych napisów. Występują one w 2 przypadkach. Pierwszy to właśnie bardzo wczesna produkcja niemiecka kiedy visy były składane jeszcze z polskich części znajdujących się w różnym stadium produkcyjnym i z różnych powodwó oznaczeń tych nie naniesiono. Natomiast to raczej dotyczy z tego co zaobserwowaliśmy egzemplarzy o baardzo niskich numerach typu 5 albo 185.
Która wersja jest prawdziwa? NIE WIEMY. Nie będziemy na 100% opowiadać się za żadną.
Broń jest fabrycznie zgodna numerycznie, ten sam numer na szkielecie, zamku i lufie. Przewód lufy w stanie dostatecznym, gwint jeszcze wyraźny, ale w całości pokryty kaszą i wżerkami. Oksyda wygląda na oryginalną - ale jak wyżej nie zagwarantujemy tego na 100%.





